Nowy rok w Singapurze

Jeszcze będąc w Tajlandii w naszych głowach zrodził się pomysł spędzenia Nowego Roku w Singapurze. No wiecie, magia wielkiej, obrzydliwie bogatej metropolii, tak różnej od reszty Azja, złapała nas w swoje sidła. Skoro i tak już mieliśmy być w Malezji, byłoby szkoda nie spędzić kilku dni w takim miejscu, Dubaju Azji Południowo-Wschodniej. Choć nie lubię dużych miast, największe metropolie pociągają mnie w pewien sposób swoim ogromem, przepychem i architekturą. Patrząc na zdjęcia Nowego Jorku, Dubaju, czy właśnie Singapuru, budzi się we mnie niedowierzanie, że takie miejsca powstały za pomocą ludzkich rąk. Wizja podziwiania noworocznych fajerwerków w romantycznej scenerii Marina Bay Sands ostatecznie przypieczętowała naszą decyzję, o krótkiej, 3 dniowej wizycie.