Recenzja ultralekkiego namiotu Naturehike – chińskie nie znaczy gorsze!

Wiecie, że naprawdę ciężko w Polsce znaleźć namiot poniżej 1,5 kg? Przekopałem wszystkie sklepy internetowe i znalazłem jedynie kilka sensownych propozycji, lecz w większości przypadków cena nieco przewyższała mój zaplanowany budżet. Namioty o takiej wadze i sensownych parametrach kosztują około 1200-1500 zł. Wielokrotnie przekonałem się już, że za jakość się płaci, ale tym razem niestety były to trochę zbyt wysokie progi. Nieco zrezygnowany, zacząłem godzić się z myślą, że na samotną wyprawę będę zmuszony dźwigać mojego niespełna 3 kilowego Trolla Fjorda Nansena (swoją drogą, znakomity namiot). W tym momencie zwątpienia natrafiłem na wzmiankę o chińskim namiocie, który oferował niesamowite parametry w stosunku do ceny. Produkt zachodnio brzmiącej marki Naturehike znalazłem na „chińskim Amazonie”, czyli Aliexpress. Prezentował się faktycznie pięknie: waga poniżej 1,5 kg, samonośność i niewielkie rozmiary za 100$? Po przeczytaniu bardzo pozytywnych opinii postanowiłem zaryzykować. Złożyłem zamówienie i nastawiłem się na 3-4 tygodniowe oczekiwanie na paczkę.

 

Większym szokiem od samego namiotu był czas dostawy. 2 dni po dokonaniu płatności otrzymałem informację, że paczka jest w drodze. Ok, spoko, wysłać przecież powinni szybko. Ale kiedy 3 dni później u drzwi pojawił się kurier z namiotem to wymiękłem! To zupełnie zmienia moje podejście do zakupów! No, koniec tej podniety, trzeba przejść do meritum sprawy, czyli szczegółowej recenzji.

 

1. Wielkość, waga i jakość wykonania

Zamówiłem model 2 osobowy, który traktuję jako wygodną jedynkę. W środku niby zmieszczą się 2 osoby, ale bez bagaży. A ja lubię się w nocy przytulić do mojego plecaka 😉 Według informacji na stronie waga to 1240 g, ale chyba nie doliczają do tego sypialni. Cholera wie dlaczego. Po zważeniu w pełni funkcjonalnego namiotu wyszło mi 1480 g więc wynik tak czy siak znakomity. Cieszą też małe rozmiary – namiot po złożeniu do pokrowca ma 40 cm x 13 cm. W zestawie przychodzi też osobna podłoga w czerwonym woreczku, także można robić namiot tylko z tropikiem i podłogą. Jak się domyślam, wymieniając sypialnię za podłogę osiągniemy podane 1240 g.

Namiot Naturehike ultralight

Materiały na pierwszy rzut oka zdają się dość delikatne, ale są mocniejsze niż się wydaje. Nasz pies podczas testów chętnie zwiedzał wnętrze namiotu a nawet próbował w nim wykopać dziurę – na szczęście bez powodzenia. Skoro podłoga oparła się jego całkiem ostrym pazurom, wnioskuję, że powinna sobie poradzić w cięższym terenie. Przyczepię się do szpilek, które niewygodnie wbija się w nieco twardsze podłoże. Trzeba się wtedy wspomóc kamieniem.

 

Namiot Naturehike ultralight
Wszystkie elementy. Foto zrobione w mojej celi

 

2. Rozstawianie 

Powiedziałbym, że namiot jest semi-samonośny. Możemy go postawić, ale bez naciągnięcia będzie on wyglądał nieco kaprawo u szczytu i zbyt wygodnie w nim spać się nie będzie. No ale jeśli by trzeba było rozbijać się absolutnie bez możliwości naciągania (np. w pomieszczeniu) to jest taka możliwość.  Koniec końców, cechę tę uznaję za plus, ponieważ wiele lekkich konstrukcji wymaga kijków trekkingowych do podpory (a ja kijków nie używam). Do przyzwoitego naciągu wymagane są co najmniej 2 śledzie z tyłu. Na minus niestety przemawia niemożność uniknięcia zamoczenia sypialni, podczas rozstawiania w deszczu. Rozstawianie odbywa się bardzo intuicyjnie, tylko trzeba uważać, żeby tropiku nie założyć na złą stronę (mnie napisy zmyliły). Za drugim razem namiot rozstawiłem w 3 minuty, co zdaje się być dobrym czasem. Stelaż umieszcza się w 3 punktach podłogi a następnie doczepia się do niego sypialnie za pomocą plastikowych haczyków.

Namiot Naturehike ultralight
W namiocie może bez problemu usiąść jedna osoba

 

Namiot Naturehike ultralight
Dzięki haczykom, sypialnię do stelaża podwiesza się błyskawicznie

 

Tropik przytwierdza się za pomocą klamr w 5 punktach a następnie je naciąga. Szczerze mówiąc średnio podoba mi się ten pomysł, gdyż jest bardziej podatny na uszkodzenia niż klasyczne metody. Tropik jest bardzo dobrze dopasowany do stelaża i nie ma dużych przesunięć na linii szew – stelaż. Jak możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu, wygląda to całkiem nieźle.

Namiot Naturehike ultralight
Jedna z pięciu klamer

 

Namiot Naturehike ultralight
Szew całkiem nieźle zgrywa się ze stelaże. Na tyle namiotu są 3 klamry

 

Przy ciężkich warunkach można jeszcze przywiązać odciągi i dodatkowo naciągnąć namiot. Ostateczny efekt prezentuje się bardzo zgrabnie:

Namiot Naturehike ultralight
Zgrabna sylwetka to duża zaleta

 

3. Funkcjonalność i wodoodporność

W sypialni można usiąść, co ma niebagatelne znaczenia, jeśli namiot ma być moim mieszkaniem na więcej niż 2-3 dni. Funkcjonalność wewnątrz namiotu jest ograniczona do koniecznego minimum. Pośrodku jest haczyk na którym można zawiesić latarkę a tuż nad wejściem znajduje się mała „półka” na której można położyć drobne rzeczy. Przedsionek praktycznie nie istnieje, więc prócz butów i kuchenki nic się tam nie zmieści. Dość jednoznacznie wynika z tego kolejnym mankament, czyli brak ochrony przed padającym deszczem do środka podczas wchodzenia/wychodzenia. Wejścia do namiotu i sypialni posiadają troczki, do których można przypiąć zrolowane poły.

Przypięta poła
Przypięta poła

 

Dobrze się złożyło, że namiot rozstawiałem na działce akurat w dzień kiedy zapowiadało się na burzę. Najpierw, w ramach testu nieprzemakalności przez około 10 minut polewałem namiot dość obficie szlauchem. Tkanina zdała egzamin – woda się perliła a w środku było idealnie sucho.

Namiot Naturehike ultralight
Woda ładnie się perli na tkaninie

 

Zbierało się na zawieruchę, więc postanowiłem zostawić namiot na noc a do środku włożyłem koszulkę i książkę, które w razie przemakalności lub wysokiej kondensacji powinny lekko zawilgotnieć. Zostawiłem go w cholerę na pastwę silnego wiatru i nadchodzącego deszczu.

Idzie burza
Idzie burza

 

Rano namiot stał cały a rzeczy w środku były suche 🙂 Namiot zwija się równie szybko co rozkłada i co ważne, bez problemu mieści z powrotem w pokrowcu.

 

Podsumowując:

Namiot chińskiego producenta obiecuje wiele i faktycznie sprawia wrażenie, że może wiele znieść. Na niedociągnięcia można przymknąć oko, bo namiot zadowalającej jakości z takimi parametrami kosztuje w europie co najmniej 2-krotność tego. Z ostatecznym werdyktem poczekam aż przetyram go w realnych warunkach, ale jeśli ktoś szuka lekkiego namiotu, to bez wątpienia ten model zasługuje na uwagę. Szkoda tylko, że nie ma dostępnych ciemniejszych wersji kolorystycznych.

 

Zalety:

  • Waga!!
  • Cena!!
  • Samonośny
  • Szybkość rozstawiania
  • Dobra nieprzemakalność

Wady:

  • Bardzo mały przedsionek
  • Podczas deszczu pada do środka przy wchodzeniu/wychodzeniu
  • Brak możliwości zabezpieczenia sypialni przed zamoczeniem przy rozkładaniu w deszczu
  • Zastosowanie klamer (tak mi się wydaje)
  • Brak ciemnych (np. oliwka) wersji kolorystycznych

24 Komentarzy

  1. Gohansays:

    Trochę przypomina mój namiot bo też mam haczyki do podwieszania sypialki, takie klamry do przypinania tropiku, podobny system rurek i podobne szpilki. Pewnie to jakieś popularne teraz systemy 😀 Też mnie te klamry na początku zastanawiały, ale póki co sprawdzały się doskonale, więc chyba to wcale nie głupi system. Mój namiot oczywiście jest sporo cięższy, ale jest też większy, bo teoretycznie 3 osobowy 😉

  2. Michałsays:

    Witam

    Razem z kolegami wybieramy się na rowerowy trip po Macedonii, Grecji i Albanii. Zainteresowała nas Twoja recenzja opisywanego namiotu. Jak się ma namiot? Jak się sprawuje? Polecasz??

    pozdrawiam

    Michał

    • Mariuszsays:

      Hej Michał,
      Namiot za te pieniądze daje rade. Według mnie jest to komfortowa jedynka, na upartego 2 osoby bez bagaży wejdą ale chyba bym nie polecał 🙂
      Na deszcz jest sprawdzony – nie przecieka. Trzeba tylko dużą wagę przykładać do dobrego naciągnięcia namiotu, żeby sypialka jak najmniej stykała się z tropikiem. Nie jestem pewien jak wytrwa na mocnym wietrze, bo akurat jak raz u mnie solidnie wiało to byłem rozbity na plaży, więc śledzie nie trzymały zbyt mocno i w środku nocy musiałem przenieść namiot za jakieś krzaki bo inaczej by mnie zdmuchnęło.
      Ogólnie fajny, lekki namiocik, szybko się składa i rozkłada. Jeśli nie przewidujecie ekstremalnych warunków, myślę, że jest to opcja godna rozważenia. Moją główną obawą względem niego jest zachowanie przy mocnym wietrze. Trochę za mało go jeszcze testowałem w trudnych warunkach aby z czystym sumieniem polecić, ale bądź co bądź, w syberyjskich górach wytrzymał 🙂 Za to z czystym sumieniem, jako pancerny namiot na każde warunki polecam Fjorda Nansena Troll 3. Nie wiem czy jeszcze jest w sprzedaży, ale może znajdziecie. Powodzenia!

  3. Mergielsays:

    Namiot nie ma wentylacji i w dni deszczowe będzie w środku mokro.

    • Mariuszsays:

      Spędziłem w ciągłym deszczu kilkanaście godzin i nie było źle, śpiwór pozostał suchy. Na pewno jego oddychalność nie powala, no ale za taką cenę nie można mieć wszystkiego. Głównie płaci się w tym przypadku za niską wagę.

  4. Michałsays:

    Dzięki za odpowiedź.Kupilismy z kolegami 3 sztuki – jedna wysyłka i jest taniej :). Namioty zostały rozbite w pokojach i wyglądają naprawdę świetnie.pozdrwiamy

  5. Patryksays:

    Cześć, planuję kupić namiot tej samej firmy, ale inny model (koniecznie wolnostojący). Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Czy tropik nie traci swoich właściwości po parudziesięciu użyciach? Czy odporność na działanie promieni UV oraz trwałość powleczenia przeciwdeszczowego wystarczy na np. roczną podróż w tropiki?

  6. Jareksays:

    Czesc ! mogłbym prosić o namiary na sprzedawce na aliexpress ? 🙂

  7. Loczeskisays:

    Są dwa wejścia?

  8. cześć, właśnie wróciłem kumplem z dwutygodniowej wyprawy rowerowej i chciałbym się podzielić z postrzeżeniami na temat omawianego namiotu.
    do zalet należy zaliczyć:
    – faktycznie waga namiotu, bez maty pod namiot, którą nie trzeba zabierać, namiot waży około 1,7kg.
    – materiał wydaje się być bardzo delikatny, ale jest naprawdę solidny i trwały.
    – na wietrze bardzo ładnie się układa (wymagane linki podtrzymujące)
    – na temat przemakalności nic nie napiszę, ponieważ udała nam się pogoda..
    do wad natomiast zaliczam:
    – brak wentylacji, namiot po nocce z dwoma osobami jest cholernie mokry (chyba dam do krawcowej aby mi takową wentylację dorobiła..)
    – głowami trzeba spać w stronę wyjścia, brak tam tlenu, gdy się normalnie położy
    – mały przedsionek, ale na buty i mały plecak daje radę
    – śledzie wbijają się tylko ładnie w trawkę, jeśli podłoże jest kamyczkowe (czasami nasypywane dla kamperów), to wbijanie śledzi jest już problematyczne. podczas mocniejszego uderzenia potrafią się wyginać. (ale takie już jest aluminium)
    – jest to namiot dwu osobowy, ale dwie dorosłe osoby (nie chińczyków), śpi się na styk. przydało by się z około 10cm aby namiot był szerszy, wtedy było bardziej komfortowo.

    Tak czy inaczej ogólne wrażenie po dwóch tygodniach jest pozytywne.

  9. Mateuszsays:

    Posiadam ten namiot, aktualnie jestem podróżuje po Australii i używam go na co dzień. Powiem tylko, że przetrwał lądowanie helikoptera ratunkowego w odległości ok 10-15 m (ze mną w środku). Materiał nienaruszony, pałąki trochę się pogięły, ale zdołałem wyprostować. Byłem w szoku, że tylko takie uszkodzenia… Kupować w ciemno!!!

  10. Tomaszsays:

    Hej przypadkowo natrafiłem na twoje ogłoszenie na OLX i napisałeś tam że ten namiot jest za ciężki :D. Tak z ciekawości nad czym się teraz rozglądasz? Big agnes, tarptent?

    • Mariuszsays:

      To nie ja sprzedaję 🙂 Swoją drogą cenę jak za taki stan dał trochę wysoką.. A tak swoją drogą muszę kupić jakąś trójkę na zbliżający się sezon. Te firmy co wymieniłeś robią solidne namioty, ale znowu by trzeba wydać 1k+. Będę musiał zrobić dobre rozeznanie w rynku 😉

  11. a czy ktoś z was mierzył roboczą długość sypialni?, czy dwumetrowa osoba może się w nim wyciągnąć?
    na stronach producenta, czy aliexpressowych, długości podane są chyba zewnętrzne.
    czy ktoś mógłby wspomnieć coś o długości w sypialni?

    • Mariuszsays:

      Nie będę teraz mierzył dokładnie, ale zdaje mi się, że ze wzrostem 2m nie wyciągniesz się, będzie na styk/ciut za mało. Ja mierząc 178 śpię bez dużego zapasu.

  12. Jak wygląda u Ciebie podklejenie szwów? W moim przezroczysta taśma wygląda na bardzo delikatną i obawiam się że na zgięciach puści.

  13. Cześć,
    sporo czasu szukałem namiotu służącego jako spanie w wyprawach motocyklowych, zatem 2-jaka dla 1 użytkownika. Do tej pory uzywałem coś takiego http://www.coleman.eu/UK/p-25815-cobra-2.aspx i byłem dośc zadowolony (można na sucho rozstawić w każdych warunkach, wejście z boku jest nawet wugodne, jednak w praktyce w tym namiocie można tylko leżec bo jest troche jak w trumnie) i zaryzykowałem zakupy na http://www.gearbest.com/ .

    Pojawły się wersje tego namiotu biała, zielona i pomarańczowa – w cenie około 60 USD – razem z przesyłką z Chin 279 PLN.

    Bu nie powtarzać opisu więc tylko niektóre uwagi:

    – tak jest to komfortowy namiot 1 osobowy i wtedy spokojnie bagaże w środku
    – mysle że na maks osobę o wzroście około 185, ja mam 170 i jest z niewielkim zapasem
    – mogłaby być lepsza wentylacja
    – rozłożenie na sucho w deszczu – prawie da się zrobić, bo naprawdę można go rozłożyć poniżej 2 minut, a w międzyczasie użyć tropiku jako plandeki do przykrycia sypialni. Wcześniej zrobiłem ćwiczenia w ogrodzie aby rozstawiać go z pamięci 🙂
    – tkanina zaskakująco trwała ale trochę trzeba się przyzwyczaic do tego „jedwabiu” bo nie wyglada na pierwszy rzut oka wystarczająco trwale (standardy wyznaczyły harcerskie 10-chy z drelichu 🙂 )

    Podsumowanie;
    – pewnie nie zabrałbym go na wyprawę w wysokie góry
    – a do wszystkiego innego jest wystarczająco dobry
    – cena poniżej 300PLN pozwala nie obchodzić się z nim jak z drogocennym wyprawowym jajkiem
    – rzeczywiście niewielkie rozmiary po spakowaniu, a można postarac się by skompresować nawet odrobinę bardziej, pozwala wozić go zawsze w sakwach motocyklowych tak na wszelki wypadek nawet gdy jade z noclegami w hotelach
    – jesli cos takiego waży poniżej 2 kg (a realnie będzie około 1400g), plus lekki spiwór i jakaś pompowana mata – to czego jeszcze może brakować ?

  14. Zbyszeksays:

    Witam bardzo bym prosił o podanie szerokości maty pod podłogę bo kupiłem używany namiot który miał być UP2 a wydaje mi się że to UP1 bo coś za mały w środku…

  15. Bronegsays:

    Cześć!
    Kupiłem wersję Cloud Up 3 tego Naturehike.
    Sprawdzony przez kilka nocy w polskich warunkach, w tym w czasie paru solidnych ulew i całkiem porywistego wiatru. Wszystkie próby nieprzemakalności zaliczone perfekcyjnie.
    Namiot niby 3-osobowy, ale raczej w przypadku Azjatów. Dla nas to całkiem obszerna „dwójka”. Bez dodatkowej maty podłogowej, trzech naciągów i trzech szpilek namiot waży 2196g i bardzo ładnie się kompresuje przy pakowaniu. Nieco wyższa waga daje jednak odczuć komfort przestrzeni i wysokości w środku. Duuuża swoboda. Podróżuję samotnie na rowerze i ta opcja zdecydowanie mi odpowiada. W przypadku dwuosobowej wyprawy z całą pewnością również wystarczy. Materiały i wykonanie całkiem solidne, choć na własne życzenie (ostro i niecelnie potraktowałem butem tylną centralną szpilkę) naderwałem szew na ok 3 cm, ale na szczęście zniszczenia łatwo dało się podszyć na maszynie. Siatka sypialni jest bardzo gęsta i nie pozwala się przedostać nawet najmniejszym paskudztwom. (Przeżyłem bez szwanku oblężenie kleszczy i komarów.) Wentylacja wydała mi się absolutnie wystarczająca – być może ze względu na kubaturę mojego modelu. Namiot kupiłem na AliExpress za ok 350 zł! (Trafiłem parę % promocji i niski kurs dolara.) Czekałem na niego ok 3 tygodnie.
    Opcja rozkładania „na sucho” podczas deszczu jest do zrealizowania przy odrobinie gimnastyki: wchodzimy ze spakowaną sypialnią pod rozpostarty tropik i bawimy się w rozpinanie stelaża na sypialni. Naprawdę do zrobienia! 🙂
    Pakowałem go również na mokro w lekkim deszczu. Możliwie mocno otrzepałem z wody i do worka. Wyszło całkiem dobrze, a parę godzin później przy suchej i cieplej pogodzie rozstawiłem do przesuszenia – wystarczyło dosłownie 20 minut i po kłopocie.
    Za miesiąc wybieram się na 12-dniową wyprawę do Chorwacji i na pewno zabieram go ze sobą. Dla zainteresowanych – mój bagaż (lista jeszcze żywa): https://lighterpack.com/r/1l7uqh

  16. Wojteksays:

    Czy polecilibyście te opcje na kilkumiesięczną podróż po Azji, przy założeniu że będę na zmianę spał w namiocie i hostelach ? Największą obawę budzi we mnie właśnie kwestia wentylacji. Zaznaczę, że podróżować będę po Azji południowo wschodniej gdzieś od listopada, więc już w porze suchej.

    • Mariuszsays:

      Hej,
      Według mnie wentylacja nie odbiega od innych modeli o podobnych gabarytach, więc możesz śmiało go brać. Byłem teraz na kilkudniowej wędrówce w Rumunii, gdzie namiot przeżył kilka bardzo intensywnych ulew i zdał egzamin. Nie jest zły jak na szmatkę za 100 baksów 🙂

Zostaw komentarz

Twój mail nigdy nie zostanie udostępniony osobom trzecim. Wymagane pola są zaznaczone.