Jak uzyskać wizę do Tajlandii?

Tajlandia wśród egzotycznych krajów jest jednym z najprzyjaźniejszych do podróżowania. Łatwo się tam dostać, można się stosunkowo łatwo porozumieć po angielsku, oraz na miejscu dostępna jest znaczna większość usług z których korzystamy na co dzień w Polsce. Łatwo również uzyskać wizę do tego kraju. Informacje w internecie, jak to zwykle bywa, są nieco rozrzucone, więc postanowiłem zebrać je w jednym miejscu. Procedury wizowe kojarzą nam się zazwyczaj z czymś nieprzyjemnym, ale zapewniam Was, że w przypadku Tajlandii ilość formalności jest minimalna.

Jadąc do tego kraju jako turyści (o innych typach wiz nie będę pisał z braku doświadczenia), mamy zasadniczo do wyboru dwie opcje:

  1. Wiza on arrival – darmowa wiza do wyrobienia na miejscu, upoważniająca do 30-dniowego pobytu w Tajlandii.
  2. Wiza turystyczna –  płatna wiza upoważniająca do maksymalnie czterech wjazdów, po 60 dni każdy.

Wiza on arrival

Cena: darmowa

Długość pobytu: 30 dni (lub 15 dni, przy przekraczaniu granicy drogą lądową)

Możliwość przedłużenia: maksymalnie o 7 dni

Koszt przedłużenia: 1900 BHT

Ten typ wizy przeznaczony jest dla turystów chcących odwiedzić Tajlandię na okres krótszy niż miesiąc. Wiza ta jest darmowa dla Polaków, podobnie jak dla większości europejskich krajów. Żeby ją dostać w zasadzie nie trzeba spełniać żadnych warunków prócz posiadania paszportu i biletów do Tajlandii. Według strony ambasady wymagania są następujące:

Przekraczając granicę Tajlandii i korzystając ze zwolnienia wizowego należy posiadać:

  • paszport ważny minimum 6 miesięcy w momencie wjazdu
  • bilety potwierdzające opuszczenie terytorium Tajlandii w ciągu 30 dni
  • środki finansowe na pobyt (10.000 Baht/osoba, 20.000 Baht/rodzina)

Ważny paszport trzeba mieć, to akurat wymóg zawsze i wszędzie. Natomiast co do pozostałych dwóch punktów, to traktowane są one wybiórczo. Z moich poszukiwań internetowych wynika, że bilety potwierdzające opuszczenie kraju mogą być sprawdzone jedynie przez linie lotnicze, ponieważ jeśli nie zostaniesz wpuszczony do kraju, odpowiadają one za Twoją deportację. Oczywiście jeśli jedziesz na kilkutygodniowy urlop to bilety tak czy inaczej będziesz miał, więc to formalność. Środków finansowych również nikt nie sprawdza, no chyba, że wyglądasz na bezdomnego, wtedy mogą się zainteresować.

W praktyce, podczas lotu otrzymasz do wypełnienia kartę imigracyjną, którą trzeba okazać przy kontroli paszportowej. Celnik zapewne zlustruje Cię posępnym wzrokiem, i wbijając wizę do paszportu powie „Welcome to Thailand”.

Wizę można przedłużyć w biurze imigracyjnym ( w Bangkoku lub Chiang Mai) o maksymalnie 7 dni. Pamiętaj, że za każdy nielegalny dzień pobytu, płaci się karę 500 Bahtów, czyli około 50 zł. Raz zapłaciliśmy za takie przedłużenie, zapominając, że wiza jest na 60 dni a nie na 2 pełne miesiące 🙂

 

Wiza turystyczna wyrobiona w Polsce

Cena: 120 zł/jeden wjazd

Długość pobytu: 60 dni

Możliwość przedłużenia: maksymalnie o 30 dni

Koszt przedłużenia: 1900 BHT

Wniosek wizowy: do pobrania na stronie ambasady

Amatorzy dłuższego pobytu w Tajlandii nie obędą się bez wizyty w Ambasadzie Królestwa Tajlandii, która znajduje się w Warszawie przy ulicy Willowej 7. Przed wizytą, rzecz jasna, trzeba zebrać komplet wymaganych dokumentów:

  • paszport lub inny dokument podróży, ważny minimum 6 miesięcy
  • wniosek wizowy, wypełniony w całości
  • fotografia paszportowa wnioskodawcy (3,5 x 4,5 cm)

Jak to zwykle z wnioskami bywa, mogą przysporzyć kłopotu przy ich wypełnianiu. Na stronie serwisu eTajlandia znajduje się wniosek wizowy ze wskazówkami, co należy wpisać w odpowiednie pola. Korzystałem z niego przy wyrabianiu naszych wiz.

Wniosek wizowy po Polsku

Komplet dokumentów można złożyć w konsulacie osobiście lub wysłać kurierem. Ja składałem osobiście i konsul był bardzo miły i pomocny. Na szczęście po odbiór nie jechałem ponownie, tylko poprosiłem o przesyłkę zwrotną kurierem. Koszt takiej usługi wynosi 40 zł ale jest i tak zdecydowanie tańszy i wygodniejszy dla kogoś, kto mieszka nieco dalej od Warszawy. Wnioski złożyłem w poniedziałek a w czwartek rano mieliśmy już nasze paszporty z wbitymi wizami.

Podczas lotu, podobnie jak w przypadku wizy on arrival, należy wypełnić kartę imigracyjną i okazać ją podczas kontroli paszportowej. Tak jest, ponownie jesteś w Tajlandii!

PS. Dane są aktualne na luty 2015

 

Źródła:

http://www.thaiembassy.com/thailand/overstay-visa-thailand.php
http://www.thaiembassy.org/warsaw/en/services/25537-Visa.html
http://www.thaiembassy.com/thailand/new-visa-rules.php
http://www.immigration.go.th/

podziel_sie

15 Komentarzy

  1. Kasiasays:

    Hej! Mam pytanie. Wybieram się do Tajlandii 2-09 i wracam 2-10-2015. Problem polega na tym, że teoretycznie podróż trwa 31 dni, ale przylot do Tajlandii będzie 3-09, więc można powiedzieć, że pobyt wynosi 30 dni. Tylko nie wiem jak to potraktują na lotnisku. Moje pytanie, przy jednym dniu spoźnienia z wyjazdem jak wygląda proces zapłacenia kary za jeden dzień spoźnienia?

    • Mariuszsays:

      Cześć Kasia!
      Liczy się data wjazdu do kraju, więc jeśli w Tajlandii będziesz 3 września to żaden problem. Płatność kary to formalność (sami przez to przechodziliśmy); musisz podpisać dokument, zapłacić 500 Bahtów za każdy dzień i w zasadzie to tyle (dopóki nie przekroczy się pobytu o więcej niż 7 dni). W razie innych wątpliwości chętnie służę radą 🙂 Udanego wyjazdu!

  2. Damiansays:

    Hej, A jak chcę lecieć do Tajlandii w jedną stronę?? Jak wygląda taka sytuacja, bez problemu mogę lecieć w ciemno i dostanę wizę na lotnisku? Następnie będę chciał drogą lądową pojechać do Kambodży, Wietnamu, Laosu, znowu Tajlandia i na południe do Malezji. Orientujecie się jak wygląda sprawa wiz w pozostałych krajach?

    • Witam.

      Wybieram sie do Tajlandii 13 grudnia na 25 dni 8 stycznia lece do Chin i chcialbym wrocic do europy przez Bangkok 7 lutego czy moge 2 raz w krotkim terminie dostac wizje on arrival w Bangkoku?

      Pozdrawiam.

      • Mariuszsays:

        Wybacz, że odpowiadam dopiero teraz. Można w krótkim terminie dostać wizę 2 razy beż żadnych problemów 🙂

  3. Oliwkasays:

    Kurczę już się pogubiłam, wiza turystyczna jest na 4 wjazdy po 60 dni każdy, a poniżej: „1 wjazd” – to jak to jest? pomóżcie please!

    • Mariuszsays:

      Zależy jaka. Na lotnisku dostaje się jednorazową wizę na 30 dni. Można też wyrobić wizę przed wyjazdem w Warszawie. My wyrobiliśmy na 60 dni i wtedy można w ciągu tego okresu wjechać max 2 razy. Później oczywiście można w dalszym ciągu korzystać z wizy on arrival.

  4. Siema. Mam pytanie. Nie ma żadnej, ale to absolutnie żądnej rzetelnej informacji na temat tego jak i gdzie składać podanie o wizę do Tajlandii. Nawet ambasada o tym nie informuje. Fajnie, że pojechałeś osobiście, natomiast ja nie będę miał takiej możliwości i tutaj moje pytanie. Skoro mogę wysłać dokumenty kurierem to ja mam zapłacić za tą wizę? Bo chyba nie wrzucę 120zł do przesyłki, którą dam kurierowi :/

    • Mariuszsays:

      Hej,
      Hm, na stronie ambasady powinna być informacja jak należy zapłacić za wizę. Szczerze mówiąc, nie zdziwiłbym się bardzo jakby trzeba było wrzucić te 120 zł 😀 Ostatecznie możesz skorzystać z usług pośrednika. Pamiętaj, że do miesiąca wiza jest bezpłatna.

  5. Kamilasays:

    Hej,
    piszę z prosba o poradę. Przylatujemy do Tajlandii 1/1/2017, a wylatujemy do Polski 23/1/2017 o 2.00 (check-in mozliwy od 23.00 dnia 22/1) – wiec ogolnie pobyt krotszy niz 30 dni.
    W dniach 3-6 stycznia planujemy pobyt w Kambodzy, ktora zaplanowalismy przekroczyc droga ladowa. I tu pojawil sie problem. Zgodnie z tym, co przeczytalam w Internecie, w przypadku przekroczenia granicy droga ladowa mozemy zostac w Tajlandii bez wizy max 15 dni. Nam od 7-22.01 (zakladamy, ze check-in zrobimy jeszcze przed polnoca) wychodzi dni 16. Czy orientujesz sie jakie mamy w takim wypadku alternatywy?
    Z tego co znalalam w Internecie opcje sa takie:
    – zakup wizy w Kambodzy do Tajlandii (uprawniac bedzie do pobytu 30 dniowego) – rozwiazanie dla nas ogolnie slabe, bo nie planujemy jechac do Phnom Penh, a jedynie pozostac w Siem Reap, a poza tym z tego co czytalam na wize czeka sie okolo 2 dni
    – przedluzenie pobytu w Tajlandii o 7 dni w biurze imigracyjnym – minusy – koszt 1900 bht
    – Visa run, np. do Ranong w Birmie – minusy – koszt calego przedsiewziecia ok. 1800 bht oraz strata 1 dnia na przejazd i formalnosci
    – zaplacenie kary na lotnisku za kazdy dzien pobytu ponad 15 dni, 500 bht za dzien.
    Z uwagi na czas i koszty, najbardziej sklaniamy sie ku ostatniemu rozwiazaniu, ale zastanawiamy sie czy oprocz kary pienieznej nie czekaja nas inne konsekwencje…
    Czy jestes w stanie cos w tym temacie doradzic? Wszelkie rady mile widziane! 🙂
    Pozdrawiam,
    Kamila

    • Mariuszsays:

      Hej!
      Z doświadczenia mogę powiedzieć, że płacenie kary to nic strasznego, standardowa procedura, a z tego co widzę, wychodzi najtaniej, skoro to jest kwestia 1 dnia według mnie to będzie najlepsze rozwiązanie. My też nieopatrznie zapłaciliśmy karę za 2 dni, bo pomerdało się, że wizę mamy na 2 miesiące a była przecież na 60 dni 😉 Także myślę, że bezstresowo i najłatwiej będzie po prostu zapłacić, nie poniesiecie żadnych dodatkowych konsekwencji 🙂
      Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu!

  6. Hey 🙂 Mam parę pytań odnośnie wizy czy byłbyś w stanie wytłumaczyć mi zagadnienie wizy turystycznej wielokrotnej.
    Mianowicie: ” Wiza wielokrotna jest ważna 6 miesięcy od daty wydania ” z tym że jak piszesz na Terytorium nie możemy się znajdować dłużej niż 60 dni.
    Chodzi mi więc czy jest to okres ciągłego pobytu? Czy suma wszystkich dni jakie mogę się tam znajdować? ( Przykładowo jeśli po 30 dniach wyjadę z Tajlandi po czym wrócę z powrotem to mogę zostać kolejne 30 dni, czy na nowo mój pobyt nie może przekraczać 60 dni 🙂 Z góry dziękuję i pozdrawiam!

    • Mariuszsays:

      Hej!
      W tym przypadku jest to suma, jaką łącznie możesz przebywać na terytorium Tajlandii, więc po 30 dniach możesz wrócić na kolejne 30 ale nie więcej 🙂

  7. Wojteksays:

    Cześć,
    z powyższych komentarzy jasno to nie wynika stąd moje pytanie: wjeżdżam do Tajlandii na 30 dni, wyjeżdżam z niej na jeden dzień, żeby znów wrócić i uniknąć kosztów przedłużania wizy. Działa? Jest to możliwe?
    Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

Zostaw komentarz

Twój mail nigdy nie zostanie udostępniony osobom trzecim. Wymagane pola są zaznaczone.