Już sporo wcześniej planowaliśmy, że cały luty ponownie spędzimy w jednym miejscu. Zachęceni wieloma pozytywnymi opiniami na temat północnej Tajlandii, chcieliśmy osiąść w pobliżu Chiang Mai – drugiego największego miasta w Tajlandii. Dość długo szukaliśmy czegoś spełniającego wszystkie nasze wymagania. Chiang Mai, ze względu na niskie koszta utrzymania i piękne położenie, jest popularne wśród turystów i ekspatów w tym okresie roku. Większość agencji nieruchomości albo nic nie miało, albo nie można było nic wynająć na okres jednego miesiąca. Zdecydowanie nie chcieliśmy kolejnego miesiąca spędzić w małym pokoiku jakiegoś gościńca. Kiedy Brat mi powiedział, że chcą nas odwiedzić całą rodzinką, sprawa była przesądzona – trzeba znaleźć coś przestronnego. Po kilku dniach poszukiwanie dobiegło końca i ostatecznie wylądowaliśmy nie w Chiang Mai, ale 130 km dalej na północ – w Pai.
…
