Dziennik podróży – wrzesień na Syberii 2015

Prawie dwa miesiące temu wróciłem z miesięcznej podróży po wschodniej Syberii. Przeżyłem niesamowitą przygodę, choć nie wszystko poszło tak, jak opisywałem to w poście o przygotowaniach. Niektórym obiecałem, że skończę przepisywać dziennik do końca listopada. Mamy 30 dzień tego miesiąca, godzinę 21 i proszę bardzo, słowo się rzekło. Zdjęcia i filmik zmontowałem błyskawicznie, bo w ciągu 3 dni od powrotu do domu, ale przepisywanie dziennika podróży to już było bardziej karkołomne zadanie. Podczas podróży, przez miesiąc czasu, w moim małym kajecie zapisałem blisko 60 stron.

 

Przepisując te kartki, wspomnienia żywo do mnie wracały i nierzadko wiele myśli, przeżyć i wydarzeń musiałem rozwijać. Siadałem wieczorami i starałem się pisać przynajmniej godzinę. To było bardzo pouczające, przez blisko 2 miesiące przywoływać sobie to, co czułem w Rosji. Jestem pewny, że gdybym swoich emocji nie zapisał wtedy, siedząc samotnie namiocie w górach, kilkadziesiąt kilometrów od najbliższej osady ludzkiej, teraz nie byłbym w stanie ich oddać. W niektórych momentach pisałem bardzo osobiście i miałem myśli, których siedząc wygodnie w domu nie byłbym w stanie zrekonstruować. Dlatego bardzo, ale to bardzo się cieszę, że wytrwałem w regularnym pisaniu przez cały miesiąc.

 

Od początku założyłem, że wpis na blogu pojawi się w kompletnej postaci, bez rozbijania na części, jak to miało miejsce dwa lata temu.  Zdaję sobie sprawę, że nie każdy przebrnie przez tej dość obszerny dokument, dlatego w planach mam serię artykułów opisujących realia podróżowania po wschodzie Rosji również od strony praktycznej. No, ale już nie przynudzając, w wasze ręce oddaję kompletny dziennik podróży. Miłego czytania 🙂

 

PS. Dajcie znać, czy Wam się podobało, będzie mi bardzo miło. Jeśli się nie podobało będzie mniej miło, ale i tak piszcie 😉

 

POBIERZ DZIENNIK PODRÓŻY SYBERIA 2015

 

Krótkie video HD z podróży (muzyka z filmu „Nietykalni”):

 

Zdjęcia z podróży:

https://picasaweb.google.com/101880889314392740629/SyberiaWrzesien2015

4 Komentarzy

  1. ewczaasays:

    gratuluje punktualnosci 🙂
    od dzisiaj zabieram sie za czytanie!
    Mariusz, jeszcze tylko kilka twoich syberyjskich wypraw i moze bedziemy mieli szczescie, zeby wspomnienia z twoich wypraw postawic na regale w formie ksiazki 😀 do tego specjalnej ksiazki, bo z autografem od autora 😉

  2. Tomasz Zdziarskisays:

    Przeczytałem dziennik 🙂 super wyprawa i dzięki temu,że piszesz bez tzw. pompy? spinki?czytelnik czuje się jakby brał udział w wyprawie (800km autostopem? no way! ja bym nie dał rady)

    taki luźny pomysł: otwieraj firmę „dostarczamy lamusa na Syberię” – temat obgadany z Gawronem 😀 on też chętnie zobaczyłby kawałek Syberii ale z kimś kto wie jak się tam poruszać i przynajmniej wie jak się korzysta z mapy (ja się gubię w supermarkecie „to ta alejka czy następna? byłem już tu?”)

    tak więc masz już 2 klientów 😀

    pozdrawiam serdecznie

    • Mariuszsays:

      Haha, nazwa firmy chwytliwa, nie da się ukryć 😀 Myślałem nawet o czymś takim, ale chyba najpierw muszę jeszcze kilka razy tam pojechać, a co do tego nie mam wątpliwości. Dzięki za miłe słowa, to najlepsza nagroda za prowadzenie bloga 😀 (No chyba, że ktoś zacznie mi płacić…)
      Pozdrawiam!

Zostaw komentarz

Twój mail nigdy nie zostanie udostępniony osobom trzecim. Wymagane pola są zaznaczone.