Rosja – Siewieromujsk

XX wiek to dla Rosji fascynująca, choć brutalna, historia walki człowieka z przyrodą. W imię wielkiej komunistycznej Rosji, ludzie zostali rzuceni w syberyjską otchłań aby budować nowy, wspaniały socjalizm. Nie lada było to wyzwanie, zasiedlić terytoria większe od Europy, i oddalone o kilka tysięcy kilometrów od Moskwy. Mimo to, ludzie niesieni euforią towarzyszącą chyba każdemu odkrywcy i pionierowi, docierali na najdalszą północ, na daleki wschód, oraz w jedne z najzimniejszych rejonów na ziemi. Wszystko po to by budować potęgę kraju, wypełniać polecenia nieomylnej partii, ale także po to, aby zaspokoić potrzeby romantycznej, rosyjskiej duszy.

 

Największymi przedsięwzięciami były wszelkiego rodzaju kombinaty wydobywające i przetwarzające surówce, oraz kolej, która mogła to wszystko transportować. Naturalną sprawą było powstawanie osiedli robotniczych spośród których część przekształciła się w miasta, miasteczka, wioski. Surowce i budowy w końcu jednak się kończyły i takie miejsca traciły rację bytu. Kończyła się praca, co zmuszało ludzi migrować za chlebem. Takich miejsc na Syberii są tysiące. Zbudowanie, wyeksploatowane, porzucone, zapomniane. Odwiedzając je towarzyszy mi uczucie przebywania w zupełnie innym kraju, na innej planecie. W istocie nie jest to dalekie od prawdy. Sybiraków, sprawy Moskwy, dotykają w stopniu minimalnym.

 

Siewieromujsk leży około 300 kilometrów na wschód od północnego krańca Bajkału, pośród szczytów gór Siewieromujskich i przy magistrali BAM. Nie jest to może aż tak zapomniana Rosja, ponieważ niektórzy kojarzą to miejsce za sprawą najdłuższego w Rosji tunelu. Uważa się, że było to jedno z najtrudniejszych miejsc podczas budowy nowej magistrali a budowa tunelu, podczas której śmierć poniosło 57 robotników, trwała aż 27 lat. Początkowo, nitka kolejowa wiła się wśród okolicznych szczytów, a pokonanie 64 kilometrów po niebezpiecznej serpentynie, zajmowało żałosne 3 godziny. Aby pokonać tę trasę, do pociągów były doczepiane dodatkowe lokomotywy. Najsłynniejszym fragmentem starej magistrali jest Czarci Most, majestatycznie górujący nad doliną rzeki Itykit. Obecnie, jeździ po nim jedynie mała kolejka robotnicza, natomiast wszystkie składy przemysłowe przejeżdżają przez tunel.

 

Siewieromujsk, podobnie jak inne miasteczka uzależnione od magistrali, powoli popada w ruinę. Od szczytu swojej świetności w 1989 kiedy populacja wynosiła 10000 ludzi, wyjechało już ponad 90% mieszkańców. Główne zatrudnienie zapewnia obsługa kolei i tunelu, lecz poza tym, brak tutaj perspektyw na życie. Jedyne co tutaj zachwyca to natura, zajmująca bardzo ważne miejsce w sercu każdego Sybiraka. Letnią porą można wyskoczyć nad pobliskie jezioro, albo nazbierać orzeszków cedrowych. Z kolei zima to najlepszy okres do polowań. Prócz telewizji, to główne sposoby spędzania wolnego czasu w tym miejscu.

 

Pobliskie jezioro

 

„Miasto duchów” – to było moje pierwsze skojarzenie kiedy tutaj dotarłem. Stary spękany asfalt, rozsypujące się budynki i pochmurny dzień dopełniały obraz sytuacji. Spędziłem noc u miejscowej rodziny. Iwan, kierowca ciężarówki, zaproponował mi nocleg słysząc moje naiwne pytanie o jakikolwiek pensjonat. Starsze dzieci wyjechały na studia, więc był jeden wolny pokój. Z gościny chętnie skorzystałem i choć pieniędzy nie chcieli, to przynajmniej pozwolili się obdarować tym co miałem, czyli głównie słodyczami. Najmłodsza córka była przesłodką istotą. Nie miała żadnych oporów aby przytulać się do mnie. Byłem jej wdzięczny, bo dzięki niej przez chwilę poczułem ciepło domu, który przecież w tamtej chwili był tak daleko.

 

 

Chciałem zostać w Siewieromujsku 2 dni. Ale nie było po co. Nędza tego miejsca silnie mnie uderzyła i poczułem, że muszę jechać dalej. Siewieromujsk żył pełnią młodzieńczego życia. Teraz jest starcem który czeka na rychłą śmierć, im szybciej tym lepiej. Nie czułem się na siłach, aby mu w tym umieraniu przeszkadzać. Poprosiłem Iwana aby odwiózł mnie na dworzec.

 

 

Zostaw komentarz

Twój mail nigdy nie zostanie udostępniony osobom trzecim. Wymagane pola są zaznaczone.