Jak wyrobić wizę do Rosji?

Każdy miłośnik Rosji powinien udać się do tego kraju chociaż raz, żeby skonfrontować swoje wyobrażenie z rzeczywistością. Czy obrazki w internecie pokazujące jak ruscy zbijają z niedźwiedziami piątkę zawierają ziarno prawdy? Albo, czy wódkę pije się w kubkach, albo czy żeby pokonać syberyjskie drogi potrzeba czołgu T-55? Nie pozostaje nic innego jak ruszyć w podróż i przekonać się samemu. Człowiek już pakuje fanty do samochodu, zabiera żonę, dzieci, matkę, nawet psa, i lada moment stoi na granicy zdziwiony, co tak wolno idzie. A tu nagle okazuje się, że to już przecież nie Schengen i wizy obowiązują! Jakieś barbarzyństwo normalnie..

Jak przygotować się do długiej podróży – bagaż, budżet, mieszkanie i inne

W pierwszej części o przygotowaniach do długiej podróży mogliście przeczytać o tym jak zaplanować podróż, gdzie kupić bilety lotnicze oraz w jaki sposób zabrać się za takie tematy jak wizy, szczepienia czy ubezpieczenie podróżne. Bez tego ani rusz, ale jest więcej spraw, które trzeba przed wyjazdem załatwić. W tym wpisie zaprezentujemy Wam, jak planowaliśmy budżet, w jaki sposób załatwiliśmy opiekę do mieszkania, dlaczego czytaliśmy o regionie do którego jedziemy, jak zdecydowaliśmy się kontaktować z rodziną oraz dlaczego spakowaliśmy się w bagaż podręczny.

Jak przygotować się do długiej podróży – wizy, ubezpieczenia, szczepienia

Przygotowanie do kilkumiesięcznego wyjazdu jest szalenie trudne. Od razu do głowy przychodzi tysiąc spraw, które trzeba załatwić, domknąć, wyjaśnić. To opinia, jaką wyczytaliśmy na wielu blogach. O dziwo, nam początkowo zdawało się, że to nic trudnego, że wystarczy kupić bilety, spakować plecaki, mieć trochę oszczędności i można lecieć. Nic bardziej mylnego. Według nas, prawda leży – jak zwykle – gdzieś pośrodku. Przygotowania do dłuższego wyjazdu na pewno nie są czymś, co można zrobić w jeden dzień, ale z drugiej strony nie ma tego na tyle dużo, żeby sama myśl nas paraliżowała. Z pewną dozą planowania nie jest to takie trudne i krok po kroku, w rozsądnym  czasie można wszystko doprowadzić do porządku. My, nasze przygotowania zaczęliśmy z półrocznym zapasem. W drugą fazę wkroczyliśmy około półtora miesiąca przed wylotem a w trzecią tydzień przed. Każda faza była coraz bardziej intensywna i szalona, aż w końcu, trochę nie dowierzając, znaleźliśmy się na pokładzie linii Qatar Airways, zmierzając w stronę Bangkoku. 

Co zabraliśmy w kilkumiesięczną podróż

W naszą kilkumiesięczną podróż postanowiliśmy spakować się w bagaż podręczny. Wyjazd na pół roku z podręcznym bagażem? Brzmi jak szaleństwo, ale właśnie na takie rozwiązanie zdecydowaliśmy się przed wyjazdem. Jakby nie spojrzeć bez prania się nie obejdzie, więc po co brać dodatkowe pary koszulek czy majtek? Na początku faktycznie ciężko sobie wyobrazić upchanie swojego dobytku w nieduży plecak, szczególnie patrząc na długą listę rzeczy do wzięcia, ale to wcale nie takie trudne jakby się mogło wydawać.

Podróż się rozpoczyna

Cześć czołem!

Oto nadszedł długo wyczekiwany przez nas okres w życiu, którym jest wyjazd do Azji Południowo-Wschodniej. Podróż tą planowaliśmy z około półrocznym wyprzedzeniem. Właściwie słowo „planowaliśmy” jest mocno na wyrost. Pamiętam jak pewnego pięknego dnia jedliśmy obiad w Galerii Łódzkiej i tak sobie gawędziliśmy o wyjazdach. Mariusz zawsze będąc w sklepach, rzuca hasłami typu :„ Fajnie by było zamieszkać na wyspie i zostać rybakiem” , „Jedziemy do Meksyku”, „ Zostanę mędrcem”, czy też „ Ja to chciałbym być starym człowiekiem”,  zdając sobie sprawę, że jego słowa idą w eter i nie mają zbytnio sensu. I tym razem będąc w centrum handlowym, padło: „ A może by tak pojechać do Azji, na długo, może pół roku, bez biletu powrotnego!”  i zapaliła mi się lampka w głowie! Tak, super pomysł, przygoda życia, jedziemy! Od słowa do słowa postanowiliśmy jechać  w podróż do tego egzotycznego raju z biletem w jedną stronę, uścisnęliśmy sobie dłoń w ramach przypieczętowania decyzji  i  oto stało się: dziś siedzimy w hotelu w Bangkoku i nie dowierzamy, że nam się udało:).